Ziemie pruskie przed założeniem Olsztyna
(do 1353)
Przed nastaniem na ziemiach warmińskich ery chrześcijańskiej, tereny te zamieszkiwane były przez pogańskich Prusów: Pomezanów, Pogezanów, Warmów, Natangów, Sambów,
Sasinów, Bartów, Nadrowów, Galindów i Jaćwingów (z tym, że
tych ostatnich uważa się raczej za naród pokrewny Prusom). Mimo że był to lud bijący
się między sobą bezustannie, dla sąsiadów na ogół nie był kłopotliwy. Jednakże
w dobie wojen krzyżowych i
Na początku XIII wieku jednakże powoli ten stan zaczął się zmieniać. W latach 1204-1209 opat cystersów z Łękna (Wielkopolska), Gotfryd osiągnął duże sukcesy w Pomezanii. Jego działalność zahamowana została przez cysterską kapitułę generalną w wyniku tego, że mnich ów podawał się za biskupa, którym w rzeczywistości nie był. Misję szerzenia chrześcijaństwa zlecono mnichowi z Oliwy, Christianowi. Założył on klasztor cystersów na terenach pruskich w Zantyrze, który od 1215 roku, w związku z konsekracją Christiana, stał się siedzibą pierwszego biskupa Prus i gdzie powołano pierwszą kapitułę biskupią i utworzono katedrę.
Pierwszymi sukcesami stało się
ochrzczenie wodzów pruskich Surwabuno (z okolic
Lubawy) i Warpoda (z okolic Wysoczyzny Elbląskiej) i
przekazanie przez nich swoich dóbr Chistianowi.
Wkrótce potem jednak rozpoczęły się problemy, gdyż pogańscy Prusowie rozpoczęli
walkę z chrześcijaństwem, w czasie której docierali
nawet na ziemie polskie. Jednakże Christian potrafił to dobrze wykorzystać i w
związku z tymi napadami otrzymał z rąk papieża Honoriusza III pełnomocnictwo
do konsekrowania biskupów w celu wzmacniania chrześcijaństwa i organizowania
wypraw krzyżowych w celu osłabienia pogan. Już w dwa lata później, w roku 1219,
zorganizował on pierwszą wyprawę krzyżową, za którą zaraz poszły następne:
druga (1222) oraz trzecia (1223), w których już brali udział m.in. biskup
gnieźnieński Wincenty Niałek, książęta polscy Leszek
Biały, Henryk Brodaty i Konrad Mazowiecki oraz liczne rycerstwo i biskupi
polscy. Siły te jednak były zbyt słabe, aby osiągnąć decydujące zwycięstwo i w
pewnym momencie nawet zostały wyparte z Prus. W tym czasie włości Christiana
powiększyły się, dzięki nadaniu mu przez Konrada Mazowieckiego dwudziestu
opustoszałych warowni oraz około stu innych miejscowości. Po fiasku wypraw
krzyżowych, z ich uczestników z inicjatywy Christiana sformowano Zakon
Rycerstwa Chrystusa, zwany później Zakonem Dobrzyńców (od siedziby nadanej przez Konrada Mazowieckiego).
W tym momencie nad terenami Prus zawisły efekty rozbicia dzielnicowego Polski. Bolesław Krzywousty, umierając w 1138 roku, podzielił swe ziemie pomiędzy trzech synów oraz żonę, aby uniknąć wojny domowej. Nie przewidział tego, że pozostawiona sobie wielodzietna rodzina zacznie między sobą rywalizować i walczyć mimo wszystko, zapewniając Polsce prawie 200 lat walk.
Tym, co najbardziej wpłynęło na losy tych ziem był konflikt pomiędzy księciem wielkopolskim Władysławem Laskonogim a jego bratankiem, Władysławem Odonicem, (który usiłował pozbawić Laskonogiego jego ziem) sprzymierzonym z księciem gdańskim, Świętopełkiem. Laskonogi, aby osłabić przeciwników, wsparł powstanie, które rozpoczęło się na ziemiach pruskich. Aby sobie poradzić z tym problemem, Świętopełk sprowadził do siebie Zakon Kalatrawensów, zaś Konrad Mazowiecki przekazał leżącą na pograniczu ziem pruskich ziemię chełmińską Niemiecki Zakon Szpitalny im. Najświętszej Maryi Panny, inaczej zwany Zakonem Krzyżackim. Tereny, zarówno nadane przez Konrada jak i zdobyte przez Krzyżaków, miały uznawać jego zwierzchnictwo, jednakże Krzyżacy otrzymali poparcie cesarza niemieckiego Fryderyka II, który nadał im wszystkie ziemie przez nich zdobyte. Zostało to przypieczętowane przez papieża Grzegorza IX w roku 1234.
Początkowo Krzyżacy opanowali prawą stronę Wisły pomiędzy Toruniem a Elblągiem, aby uzyskać łączność drogą wodną pomiędzy tworzonymi przyczółkami. Wzmocnili się również ziemiami biskupa Christiana, które tenże przekazał im na ziemi chełmińskiej. W tym czasie chrześcijaństwo obejmowało obszar Prus po rzekę Pasłękę, na terenie Wisły i Żuław, w okolicach Elbląga i Lubawy, na ziemi chełmińskiej i dobrzyńskiej. Mimo to, Krzyżacy zaczęli nie tylko od nawracania ludności już schrystianizowanej, ale także przedstawili uprzednie dokonania biskupa Christiana jako swoje. Tenże nie mógł nic uczynić w swojej obronie, gdyż w 1233 roku został uwięziony na terenie Sambii.
Krzyżacy intensyfikowali swe działania. W roku 1233 zbudowali zamek w Kwidzyniu i uczynili z niego bazę wypadową. Na przełomie 1233 i 1234 roku przy współudziale rycerzy krzyżowych oraz książąt polskich i pomorskich: Konrada Mazowieckiego, Władysława Odońca, Henryka Brodatego i Świętopełka rozpoczęli systematyczny podbój Prus. Po bitwie z Prusami nad rzeką Dzierzgonką opanowali oni południową część Pomezanii zaś w wyniku ataku na dobra biskupa Christiana i siedzibę cystersów Zantyr - jej resztę. Po zagarnięciu dóbr Christiana naruszono strefę wpływów Świętopełka, co doprowadziło do konfliktu o cło na Wiśle między nim a Krzyżakami i w efekcie jego porozumienie z Sambami, Warmami i Natangami przeciwko Zakonowi.
Triumfalny pochód Krzyżaków zakłócony został przez powrót z niewoli sambijskiej biskupa Christiana w 1238 roku. Oskarżył on Krzyżaków przed papieżem o zagarnięcie posiadłości biskupstwa pruskiego i przeszkadzanie w nawracaniu pogan. Skargę Christiana poparła cysterska kapituła generalna, na skutek czego Krzyżacy przekazali mu pewne posiadłości na ziemi chełmińskiej oraz w Prusach. Dochodzenie reszty roszczeń zostało przerwane w wyniku śmierci papieża Grzegorza w 1241 roku.
W latach 1242-1248 doszło do wojny Świętopełka z Krzyżakami oraz wybuchu powstania pruskiego, wspieranego przez biskupa Christiana. Powstanie to miało charakter antykrzyżacki, a nie antychrześcijański, o czym świadczą plany Christiana stworzenia klasztoru na terenach objętych powstaniem.
W tym czasie nowy papież, Innocenty IV zlikwidował biskupstwo pruskie i na jego miejscu powołał cztery diecezje: chełmińską, pomezańską, warmińską i sambijską. Dwie trzecie ziem w diecezjach należeć miało do Krzyżaków, zaś jedna trzecia - do biskupów, którzy nad tą częścią mieli sprawować władzę świecką, zaś nad całością - jurysdykcję kościelną. Wszystkie diecezje należały do metropolii ryskiej, jednakże w praktyce Krzyżacy po pewnym czasie włączyli ziemie kapituł chełmińskiej, pomezańskiej i sambijskiej do swoich posiadłości. Jedynie kapituła warmińska oparła się inkorporacji.
Obsadzenie stanowisk biskupich zablokowane zostało przez biskupa Christiana, który powinien był wybrać sobie jedną z trzech diecezji na swą siedzibę. Fakt, że ofiarowywano mu zaledwie 1/3 ziem będących dawniej w jego jurysdykcji i trwająca wojna Świętopełka z Krzyżakami powstrzymywała go przed podjęciem decyzji. Jednakże jego śmierć w roku 1245 rozwiązała ten problem. W tym samym roku, w czasie soboru Lyońskiego, zapadła decyzja o stworzeniu arcybiskupstwa pruskiego, którego arcybiskupem został na przełomie 1245/46 metropolita Armagh i prymas Irlandii, Albert Suerbeer. Objęcie przez niego stanowiska przysporzyło mu poważnych problemów. Z dwóch miejsc, które miał do wyboru, Zantyr odstraszał go bliskim sąsiedztwem Krzyżaków, zaś Królewiec został przez tychże nadany lubeczanom z zamiarem utworzenia tam kolonii zależnej od Zakonu. Jego problemy zakończyły się ostatecznie w roku 1247, w którym Krzyżacy wypędzili go z Zantyru i osadzili w jego miejsce biskupa Pomezanii Ernesta. Albert na swą prośbę otrzymał od papieża beneficjum w niemieckiej diecezji Chiemsee, a następnie w Lubece, która stała się siedzibą arcybiskupa Prus i Inflant. Dopiero w 1254 roku po kilkakrotnych sądach udało mu się przenieść do Rygi.
W roku 1249 Krzyżacy podpisali z Prusami ugodę, tak zwany Traktat Dzierzgoński. Prusowie otrzymali gwarancje nabywania dóbr i ich dziedziczenia, prawo do posiadania majątku, a także prawo wolnego zawierania związków małżeńskich. Zobowiązywali się do rezygnacji z wielożeństwa i złożyli obietnicę zawierania małżeństw w kościele wobec jego przedstawiciela. Zabroniono sprzedaży córek i kupowania żon, zabijania dzieci, a także odprawiania nabożeństw w lasach oraz palenia zwłok.
Jednakże poczynania Krzyżaków, nie dotrzymywanie postanowień Traktatu, a szczególnie wymordowanie przez wójta krzyżackiego Volrada Mirabilisa zaproszonych przez siebie możnych pruskich, doprowadziły do buntu na podbitych terenach. 20 września 1260 roku rozpoczęło się powstanie, które opanowało Pogezanię, Warmię, Natangię, Barcję i Sambię. Powstańcy odnosili od początku duże sukcesy. W 1261 roku rozbili pod Pokarwis doborowe oddziały krzyżackie, zaś załogi położonych w głębi kraju zamków krzyżackich zostały odcięte od źródeł zaopatrzenia. Jedynie zamki nad Wisłą i Zalewem Wiślanym mogły być zaopatrywane drogą morską. W 1263 roku siły powstańcze pod przywództwem Herkusa Monte wtargnęły na tereny ziemi chełmińskiej, gromiąc siły krzyżackie w bitwie pod Lubawą i pustosząc kraj. W drodze powrotnej rozgromiono także wojska dowodzone przez mistrza krajowego, Helmericha von Hechenberga.
Jednakże Krzyżacy, wspierani przez zagraniczne rycerstwo, siłą i podstępem powoli odzyskiwali przewagę nad Prusami. W 1271 roku zginął wódz Bartów, Diwan Klekin, zaś w 1272 roku zaatakowano i zniszczono Warmię i Natangię i rozbito siły dowodzone przez słynnego już Herkusa Monte. Rozpoczął on wojnę podjazdową, jednakże został schwytany i powieszony. Podobnie skończył również wódz Warmów, Glappo. Pozbawieni zaś przywództwa Bartowie, Natangowie i Warmowie poszli w rozsypkę.
Po zakończeniu działań wojennych Krzyżacy poczuli się uwolnieni od postanowień Traktatu Dzierzgońskiego. Odtąd Prusowie byli traktowani jako poddani pozbawieni wszelkich praw, często pozbawiani mienia i wolności, gnębieni różnymi zakazami i nakazami. Jedynie ci, którzy nie wzięli udziału w powstaniu albo też uzyskali przebaczeni, stworzyli warstwę "pruskich wolnych", uprzywilejowaną przez Krzyżaków i wspierających ich w rządach.
W tym czasie rozwijała się kapituła warmińska. W 1260 roku pierwszy biskup warmiński, Anzelm, wydaje w Lidzbarku Warmińskim dekret erekcji kapituły, który zatwierdzony został w 1263 roku. Jako że Anzelm, mimo że sam był Krzyżakiem, pozbawił na stałe członków Zakonu prawa zasiadania w kapitule diecezjalnej, teoretycznie diecezja była całkowicie niezależna od Zakonu. W praktyce, Zakon sprawował pieczę nad polityką zagraniczną oraz siłami zbrojnymi.
Ziemie zostały przekazane kapitule przez biskupa Anzelma w 1277 roku. Otrzymała ona prawo do świadczeń, ciężarów i posług ze strony ludności oraz prawo do jurysdykcji, z wyjątkiem apelacji od wyroków w sprawach karnych. Stanowisko prawne kapituły warmińskiej wobec biskupa było takie samo jak biskupa warmińskiego wobec wielkiego mistrza krzyżackiego. W sprawach wojny i pokoju biskup decydował za kapitułę, zaś wielki mistrz za biskupa. Jednakże bywały od tej sytuacji wyjątki - kiedy w 1340 roku wielki mistrz chciał wymóc na biskupach pruskich żeby zwrócili się z prośbą do papieża, aby Stolica Apostolska nie wzywała go przed swój trybunał w związku ze skargą Polski na Zakon, udało mu się to jedynie z trzema z nich. Biskup warmiński takowej prośby nie wystosował.
Zanim rozpoczęła się era kolonizacji ziem diecezji warmińskiej, należało umocnić władzę biskupa na tych terenach. Było to trudne zadanie - do czasów, kiedy toczyła się wojna z Prusami, jego władza rozciągała się jedynie na pobrzeżu Zalewu Wiślanego. Także granice nie były wytyczone dokładnie. Dopiero po zakończeniu wojny Zakonu z Jaćwingami (1283 rok), stłumieniu kolejnego powstania Prusów (1295 rok) i zakończeniu wypraw odwetowych na te tereny przeprowadzonych przez książąt litewskich Witenesa i Giedymina, które trwały do połowy XIV wieku, można było rozpocząć prace organizatorskie nad górną Pasłęką i górną Łyną. Podzielono ziemie biskupstwa na dziesięć komornictw: braniewskie, orneckie, lidzbarskie, reszelskie, jeziorańskie, dobromiejskie, barczewskie, fromborskie, pieniężneńskie i olsztyńskie, z czego trzema ostatnimi zarządzała kapituła, a pozostałymi - biskup. W 1346 roku wytyczono ostatecznie granice ziem należących do kapituły, zaś w 1376 roku granice biskupstwa.