o Założenie i rozbudowa (1353-1409)
o Wojny polsko-krzyżackie (1409-1525)
o Upadek miasta. Ostatnie lata w granicach Polski (1525-1772)
o Stagnacja i bieda (1772-1865)
o Rozwój miasta i wojny światowe (1865-1945)
_____________________________________________________
Założenie i rozbudowa (1353-1409)
Akcje kolonizacyjną w komornictwie olsztyńskim rozpoczęto jeszcze przed podziałem południowo-wschodniej Warmii. Pierwsze dokumenty lokalizacyjne wystawiano zarówno w imieniu kapituły, jak i biskupa. Po dokonaniu podziału oraz położeniu fundamentów pod budowę Olsztyna, akcja kolonizacyjna jedynie się wzmogła.
W owym czasie położenie nowych miast i wsi planowano z góry. Wokół planowanego miasta tworzono sieć miejscowości, dla których miasto miało być schronieniem w przypadku wojny oraz siedzibą władz i targu.
Większość wsi zakładana była na podstawie prawa chełmińskiego. Kapituła za odpowiednią opłatą nadawała w dziedziczne posiadanie kilka włók tak zwanemu zasadźcy, który jednocześnie dostawał zadanie założenia wsi czynszowej na obszarze dziesięciokrotnie większym. Sprowadzenie kolonistów było wyłącznie w jego gestii, jedynie kapituła mogła sobie zażyczyć, aby na przykład koloniści byli określonej narodowości. Za swój trud zasadźca otrzymywał dziedziczne stanowisko sołtysa. Reprezentował on wtedy wieś wobec kapituły, jednocześnie pilnując we wsi jej interesów. Dbał o porządek i bezpieczeństwo we wsi, pobór podatków i czynszów dla kapituły oraz dziesięciny dla proboszcza oraz wykonywał niższe sądownictwo wobec mieszkańców wsi.
Chłopi osiedlani w nowo zakładanych wsiach otrzymywali ziemię wyznaczoną im przez sołtysa, w wymiarze od jednej do czterech włók. Częściowo pochodzili oni z zewnątrz: z innych, wcześniej skolonizowanych wsi na północy kraju, ze Śląska, z Niemiec, jednakże w związku z tym, że tereny te były przez lata uprawiane przez Prusów, większość zasadźców wywodziło się z ich plemion, zaś zakładane przez siebie wsie obsadzali ziomkami. Z analizy przywilejów lokalizacyjnych wynika, że w wiekach XIV i XV Niemcy, wyjąwszy Olsztyn, mieszkali jedynie w kilku wsiach kościelnych komornictwa olsztyńskiego.
Kolejnymi zakładanymi miejscowościami były między innymi:
o 1335: Bartążek, gdzie wybudowano niewielki zameczek oraz założono własny majątek ziemski kapituły,
o 1337: Brąswałd, Dywity i Pistki,
o 1342: Jaroty,
o 1343: Stękiny,
o 1345: Bartąg, Jonkowo, Tomaszkowo i Warkały,
o 1346: Godki i Wołowno,
o 1347: Unieszewo i Woryty,
o 1348: Dorotowo, Kieźliny, Gronity, Mątki, Cegłowo i Linowo,
o 1349: Naterki,
o 1350: Pęglity,
o 1351: Wymój,
o 1352: Wrzesina, Gietrzwałd, Szałstry, Gutkowo, Szczęsne, Nowe Kawkowo, Bukwałd i Klewki,
o 1353: Podlejki,
o 1354: Kajny i Różnowo,
o 1355: Dajtki i Gamerki Małe,
o 1356: Likusy,
o 1357: Klebark Wielki i Stawiguda,
o 1358: Gryźliny,
o 1359: Trękus i Wójtowo.
Po rozpoczęciu tworzenia wsi, należało zlokalizować miasto. W 1348 roku do zameczku w Bartążku przybyli trzej przedstawiciele kapituły z Fromborka, którzy odrzucili pierwotną koncepcję lokalizacji miasta w pobliży Bartąga (w miejscu, gdzie dziś znajduje się Stary Olsztyn), zaś za bardziej odpowiednie uznano miejsce położone bardziej na północ, w zakolu Łyny. Było one z trzech stron zabezpieczone korytem rzeki, zaś na przedpolu od zachodu i południa wodami jezior: Długiego, Ukiel, Fajferka i Kortowskiego, od północy zaś i od wschodu rozległymi mokradłami.
Dla tak usytuowanego osiedla kapituła przeznaczyła 178 włók ograniczonych linią biegnącą od jeziora Ukiel, Kortówką do Łyny, Łyną do miejsca gdzie miano wznieść zamek, dalej na wschód do jeziora Skanda, na północ do środkowego i dolnego Wadągu i wreszcie do ujścia tej rzeki w kierunku jeziora Ukiel. Z tego obszaru 100 włók stanowić miały lasy i pastwiska, wspólnie użytkowane przez mieszczan i wolne od czynszu i danin, osiem przeznaczono dla sołtysa, sześć dla proboszcza, a resztę dla mieszczan na parcele budowlane i ogrody. Od południa klinem wbijały się w ten teren ziemie, które kapituła pozostawiła sobie. Stać tam miały zamek, młyn, kuźnia i cegielnie. Dalej miały się ciągnąć majątek zamkowy i majątki w Starym Dworze i Pozortach.
Prawa lokacyjne oraz miejskie Olsztyn (wtedy Allenstein) otrzymał 31 października 1353 roku. W tym czasie istniał już zamek, była wytyczona również parcela pod kościół pod wezwaniem Jakuba Apostoła, jak również sieć ulic, która na obszarze Starego Miasta przetrwała do dziś. Co ciekawe, w dokumencie lokalizacyjnym pozbawiono zakonników prawa do posiadania, nabywania i przyjmowania w darowiznę parcel i domów w mieście. Przepis ten, mimo że ogólny, wymierzony był przede wszystkim przeciw Krzyżakom.
Zasadźcą Olsztyna został Jan z Łajs. Miał on już doświadczenie na tym polu, założył bowiem wcześniej dwie wsie. Z misji zasiedlenia Olsztyna, mimo że była ona o wiele trudniejsza od poprzednich, wywiązał się on znakomicie. Za jego rządów Olsztyn został zaludniony, zabudowany i obwarowany. Ukończony został również główny masyw kościoła. O szybkości rozrostu miasta świadczy fakt, że już 4 maja 1378 roku kapituła warmińska zezwoliła na rozszerzenie jego granic o tak zwane Nowe Miasto u podnóża kościoła, które zostało wraz z Starym Miastem otoczone murami miejskimi.
Wyraźny był też wzrost poważania Jana z Łajs: w roku 1372 nobilitowany został na szlachcica, w tym samym roku powołany został na rozjemcę pomiędzy zakonem krzyżackim a biskupem warmińskim, zaś w 1388 roku jego zdanie uznano za miarodajne w kwestii granicy pomiędzy posiadłościami biskupimi a kapitulnymi. Nieznana jest ani data urodzenia Jana z Łajs, ani jego data śmierci. Nie wiadomo, czy stał się pierwszym burmistrzem miasta. W pismach urzędowych tytułowano go zawsze sołtysem, lecz dom, wzniesiony na posesji wcześniej należącej do niego (z arkadami, po wschodniej stronie rynku), tradycja nazwała domem burmistrza. Wiadomo, że w 1404 roku Olsztyn posiadał już radę miasta i wybieranego burmistrza, tak więc wątpliwe jest, czy syn Jana odziedziczył stanowisko po ojcu.
Wojny polsko-krzyżackie (1409-1525)
Mimo, że kapituła warmińska broniła się jak mogła przed wpływem Krzyżaków, Olsztyn jako podlegający ich nadzorowi wojskowemu, wplątany został w wojny przez nich z Królestwem Polskim.
W czasie wojny rozpoczętej w 1409 roku, siły polskie wkroczyły na teren Warmii. W lipcu 1410 roku, po bitwie pod Grunwaldem, biskup warmiński Henryk IV Vogelsang uznaje króla polskiego jako swego zwierzchnika (czego Krzyżacy nigdy mu nie wybaczyli i zmusili do opuszczenia Warmii). 18 lipca 1410 wojska Jagiełły zajmują bez walki Olsztyn. Jednakże, na mocy pierwszego pokoju toruńskiego, Olsztyn powrócił do poprzednich właścicieli, zaś Jagiełło zadowolił się zwrotem ziemi dobrzyńskiej.
Jednakże już w 1414 roku Jagiełło, w związku z niedotrzymaniem przez Krzyżaków warunków pokoju, ponownie stanął pod Olsztynem. Zamek i miasto broniły się jakiś czas. Tym razem, Jagiełło wydał miasto wojsku na rabunek.
Konflikt między Zakonem a Królestwem Polskim miał zostać rozstrzygnięty przez sobór w Konstancji, jednakże tak się nie stało. Krzyżacy nie oddali Polsce ani piędzi ziemi.
Zakon, nadwątlony wojnami z Polską, najpoważniejszy cios otrzymał w roku 1440. Wtedy to, rosnący ucisk fiskalny poddanych doprowadził 14 marca do zawiązania Związku Pruskiego, konfederacji ziem i miast. Pod aktem erekcyjnym przyłożyło swe pieczęcie 19 miast i 53 przedstawicieli szlachty. Olsztyn przystąpił do Związku 5 maja 1440 roku.
Przez kilkanaście lat między Zakonem a Związkiem trwał stan zimnej wojny. Zakon raz szukał kompromisu, raz chwytał się represji. W końcu, w 1453 roku uzyskał wyrok cesarza: Związek miał być zdelegalizowany, jego członkowie skazani na wysokie kary pieniężne, zaś trzystu nie wymienionych z nazwisk przywódców Związku - skazanych na śmierć.
W odpowiedzi, 4 lutego 1454 roku wybuchło powstanie, zaś 20 lutego poselstwo pod przywództwem rycerza Jana z Bażyn, reprezentujące rady 56 miast, stanęło w Krakowie szukając pomocy. 6 marca 1454 roku Kazimierz Jagiellończyk wydał akt inkorporacyjny i wypowiedział wojnę Zakonowi.
Powstańcy szybko zdobywali zamek za zamkiem. W Olsztynie mieszczanie pod przywództwem Baltazara ze Skajbot zmusili administratora komornictwa olsztyńskiego do wydania kluczy zamkowych przedstawicielom Związku Pruskiego. Do sierpnia 1454 roku w rękach Krzyżackich pozostały tylko Chojnice, Malbork i Sztum. Jednakże ich siły zbrojne nie zostały rozbite, zaś w dodatku otrzymały wsparcie z Inflant. Wojska Kazimierza Jagiellończyka próbowały im przeciąć drogę, jednakże zostały rozbite 18 września 1454 w bitwie pod Chojnicami.
Wojna z Krzyżakami przeciągała się. W październiku 1454 roku komtur krzyżacki z Elbląga zażądał natychmiastowego poddania się, na co komendant zamku, Baltazar ze Skajbot, rozkazał zerwać most na fosie i szykować się do obrony. Jednakże już wiosną 1455 roku sytuacja Olsztyna stała się rozpaczliwa. Sprawę rokowań z Krzyżakami oddano w ręce prawowitych panów miasta, czyli kanoników warmińskich. 17 lipca 1455 roku, pod warunkiem, że kanonikom będzie wolno dokonywać doboru komendanta zamku, wojska krzyżackie pod dowództwem Schliebena zajęły Olsztyn. Dowódca krzyżacki jednakże skonfiskował osobisty majątek członków kapituły, zaś ich samych uwięził a następnie wywiózł do Reszla. Mimo skargo członków kapituły do papieża i bulli papieskiej, Schlieben dopiero w 1461 roku oddał kapitule część zrabowanego majątku i opuścił Olsztyn.
W tym czasie sytuacja na froncie cały czas się zmienia. Od czerwca do września 1457 roku zamek w Malborku znajduje się w rękach polskich, po wykupieniu go od krzyżackich wojsk zaciężnych. Ponownie wkraczają do niego po oblężeniu w 1460 roku, jednakże już w roku następnym inicjatywa przechodzi w ręce krzyżackie. Wojska polskie utrzymują jedynie Morąg, Sępopol, Kętryn, Braniewo i Frombork.
Dopiero po zwiększeniu liczby polskich wojsk zaciężnych sytuacja na stałe zmienia się na niekorzyść zakonu, szczególnie, że trwająca wiele lat wojna opróżniła do cna skarbiec Wielkiego Mistrza. Widząc taki stan rzeczy, biskup warmiński Paweł Legendorf przekazał Warmię pod zwierzchnictwo Polski. Oficjalnie, znalazła się ona w granicach Królestwa Polskiego na mocy postanowień drugiego pokoju toruńskiego.
Trzynastoletnia wojna zrujnowała handel i rzemiosło Olsztyna. Najemnicy krzyżaccy nieraz rabowali dobytek mieszczan, w roku 1463 wpadł on też w ręce oddziałów zbrojnych z Nidzicy i Pasymia. Miary nieszczęść dopełniła zaraza i pożary miasta w 1459 i 1463 roku.
Pokój trwał krótko. Warmia rozcinała na dwoje ziemie tak zwanych Prus Zakonnych, czyli rządzonych przez Krzyżaków jako lenników polskich. Aby zapewnić integralność swych ziem, musieli ją zdobyć albo poddać swojej kontroli.
Okazją stała się śmierć biskupa warmińskiego, Pawła Legendorfa. Kapituła, pod wpływem Zakonu, wybrała na biskupa jego stronnika, Michała Tungena. Jego kandydatura nie została uznana przez Kazimierza Jagiellończyka. Jednakże biskup, poparty przez Krzyżaków, zawładnął w latach 1472-74 Warmią i usunął z zamków polskie załogi. Jednocześnie Krzyżacy dokonali agresji na ziemię chełmińską.
Kontrakcja polska nastąpiła w 1478. W wyniku krótkiej, ale wyniszczającej wojny, zwanej księżą, biskup i wielki mistrz upokorzyli się przed królem i uzyskali przebaczenie. Od tej pory na stanowisko biskupia miała być wybierana "osoba miła królowi".
Po śmierci Michała Tungena w 1488 roku, na stanowisko to powołano Łukasza Watzenrode, syna toruńskiego rajcy, członka Związku Pruskiego. Mimo, że Kazimierz Jagiellończyk nie chciał uznać jego kandydatury, uznali go jego synowie i następcy: Jan Olbracht, Aleksander i Zygmunt Stary.
Po śmierci Watzenrodego w 1512 roku uregulowano sprawę mianowania biskupów warmińskich. Od tej pory kapituła miała przedstawiać królowi personalia wszystkich szesnastu kanoników, z których król wybierał czterech mu "miłych", zaś jednego z nich kapituła powoływała na urząd biskupi.
Krótki okres spokoju na ziemiach warmińskich przerwany został po objęciu stanowiska Wielkiego Mistrza przez Alberta Hohenzollerna w 1510 roku. Nie tylko odmówił on złożenia hołdu królom polskim, ale przystąpił do odbudowywania sił zakonnych. Efektem był wybuch wojny polsko-krzyżackiej w 1519 roku, która trwała z krótką przerwą do 1521 roku. W owym czasie administratorem dóbr kapituły warmińskiej w Olsztynie był Mikołaj Kopernik (z krótkimi przerwami przebywał tu od 1516 do 1538). W 1521 dowodzony przez niego zamek odpiera oblężenie przez siły zakonu. Wojna zakończyła się czteroletnim rozejmem w kwietniu 1421 roku, zaś w kwietniu 1425 roku Zakon zostaje rozwiązany i przekształcony w Prusy Książęce, z Albertem jako księciem na czele. W tym samym jeszcze miesiącu złożył on królowi polskiemu Zygmuntowi Staremu hołd, zwany potem hołdem pruskim.
Upadek miasta. Ostatnie lata w granicach Polski (1525-1772)
Po wojnie następuje krótki okres rozkwitu i prosperity miasta dzięki strategicznemu położeniu na szlaku handlowym Królewiec-Warszawa. W tym czasie otworzono pierwszą szkołę (ok. 1565) oraz ukończono budowę wieży kościoła świętego Jakuba. Jedynym czarnym punktem w tym okresie była zaraza w roku 1572, jednakże w wyniku napływu nowych obywateli, nie miała ona większego wpływu na liczbę ludności, która na początku XVII wieku sięgnęła liczby około trzech tysięcy.
Jednakże okres ten zakończył się niemal wiekiem tragicznych dla miasta wydarzeń. Zła passa miasta rozpoczęła się w 1620 roku wielkim pożarem, który zniszczył całe miasto. Spłonął ratusz, bramy miejskie, od żaru rozpadły się w kilku miejscach mury miejskie. Ucierpiały również budynki położone poza murami: kościółek Św. Ducha na Dolnym Przedmieściu oraz kościółek Św. Krzyża na Górnym Przedmieściu. Ocalał jedynie kościół parafialny, zamek i kilkanaście domów. Zubożałych mieszkańców los dotknął ponownie w 1623 roku, kiedy to nieurodzaj spowodował ogromną drożyznę, a następnie w roku 1624, kiedy to na skutek zarazy zmarło wielu z nich, w tym wszyscy duchowni.
Nad miastem zawisło również widmo kolejnej wojny - w latach 1626-1635 Szwedzi, dążący do przekształcenia Morza Bałtyckiego w wewnętrzne jezioro, zdobyli przyczółek w Piławie i stopniowo rozszerzali swe posiadłości, zajmując przejściowo Puck, Elbląg, Braniewo i Frombork. Do Olsztyna, który powoli lizał swe rany, nie dodarli. Jednakże druga fala szwedzkiego "potopu" już zalała Olsztyn. Na przełomie roku 1655/56 żołnierze szwedzcy i brandenburscy zrabowali mieszkańcom komornictwa olsztyńskiego przeszło tysiąc koni. Wkrótce potem spalili oni również Olsztyn. Po wyzwoleniu Warmii w 1658 roku, król polski zwolnił miasto od wszelkich ciężarów wojskowych na okres czterech lat, jednakże jeszcze w tym samym roku sprzymierzeni z Polakami Austriacy wyrządzili Olsztynowi "niesłychane szkody". W latach następnych okolice Olsztyna nie były terenami walk, lecz mieszkańcy łożyli ogromne kwoty na kwatery zimowe, zaś w czasie przemarszu wojsk brandenburskich w roku 1665 i 1673 - dodatkowe kwoty. Jedynie w 1669 roku, po wielkim pożarze, który strawił połowę miasta, umorzono miastu jedną trzecią daniny rocznej. Kolejnym ciosem było splądrowanie miasta przez wojska polskie i saskie w czasie wojny domowej w roku 1697.
Jednakże najgorsze dopiero miało dopiero przyjść wraz z okresem wojny północnej (1700-21). W tym czasie miasto i okolicę plądrowały wojska saskie, szwedzkie, pruskie i rosyjskie. Na rzecz wszystkich wojsk przewalających się przez okolicę miasto musiało płacić kontrybucję. Już w roku 1703 zasoby miasta były wyczerpane. Burmistrz i rada miejska zostali nawet aresztowani przez dowódcę szwedzkiego, aby wyegzekwować kontrybucję. W 1705 roku zostali w tym samym celu aresztowani ponownie, tym razem przez dowódcę polskiego. Miary dopełniło spalenie połowy miasta przez wycofujących się Szwedów w 1708 roku, oraz dżuma, która spustoszyła całkowicie miasto w latach 1709-10.
Przy wydatnej pomocy kapituły warmińskiej miasto powoli się podnosiło z gruzów, jednakże podupadło ponownie po wojnie siedmioletniej i okupacji Warmii przez Rosjan (1758-62). Kolejne lata, wraz z rozbiorami, nie poprawiły sytuacji miasta.
W czasie ostatnich lat w granicach polskich Olsztyn był miastem małym i zrujnowanym. O wyglądzie miasta świadczy fakt, że w 1769 roku rada miejska zakazała zaorywania uliczek w mieście. W 1772 roku zamieszkiwało go 1.770 mieszkańców. Spośród 262 budynków mieszkalnych jedynie 36 było kamienicami mieszczańskimi, resztę stanowiły domki zajmujące pół lub ćwierć parceli oraz drewniane budy. W roku następnym, dwadzieścia cztery budynki uznano za grożące zawaleniem, zaś sto siedem za wymagające naprawy. Jednakże rada stwierdziła, że "tutejsi mieszkańcy z powodu skrajnej biedy nie są w stanie doprowadzić swych domów do należytego stanu, tym bardziej zaś nie mogą wybudować nowych". Rozpadło się też wiele budynków publicznych, zaś Kaplica Jerozolimska ocalała jedynie dzięki zapisowi pieniężnemu rajcy olsztyńskiego Piotra Poleskiego.
W tym stanie Olsztyn wraz z całą Warmią zagarnięty został przez Prusy w czasie pierwszego rozbioru Polski w 1772 roku.
Stagnacja i bieda (1772-1865)
Nowa władza przyniosła ze sobą nowe porządki. Przede wszystkim zlikwidowano rządy biskupa i kapituły. W komornictwie olsztyńskim majątki ziemskie kapituły przekształcono w domeny państwowe, wobec których chłopi świadczyli powinności w daninach, czynszach i robociźnie. Samo komornictwo zlikwidowano, włączając jego tereny do nowo utworzonego starostwa w Lidzbarku Warmińskim.
Sam Olsztyn nadal był traktowany po macoszemu. W 1802 roku rozpadł się kościół Św. Ducha, w 1806 rozebrano kościół Św. Krzyża, w ruinę obróciły się kościółek szpitalny św. Jerzego, bramy Dolna i Młyńska, mury obronne.
W 1807 roku do Olsztyna wkroczyły wojska napoleońskie. Początkowe nadzieje mieszkańców na pomoc w powrocie do Polski szybko się rozwiały, gdyż pobyt w Olsztynie żołnierze zaczęli od zrabowania miasta. 3 lutego do Olsztyna przybył Napoleon Bonaparte. Z wieży kościoła w Gutkowie dowodził potyczką z wojskami rosyjskimi, toczącą się w pobliskich lasach. Nocował tamże, na skrzyżowaniu dróg na Jonkowo i Łupsztych.
W czasie wojen napoleońskich Olsztyn bardzo ucierpiał. Zamknięci w kościele św. Jakuba jeńcy rosyjscy spalili całe wyposażenie wnętrza, zaś Francuzi, prócz splądrowania miasta, rozebrali drewniane domy i szopy na przedmieściach. Panował głód i wielka śmiertelność. Dodatkowo dwukrotnie, w 1807 i 1812 roku, miasto musiało zapłacić wysoką kontrybucję dla wojsk francuskich.
Epoka wojen napoleońskich przyniosła kolejne zmiany w ustawodawstwie. W 1807 roku zniesiono poddaństwo chłopów, a następnie ich uwłaszczono. W 1808 roku zlikwidowano przymus należenia rzemieślników do cechu. W prawie pracy wprowadzono zasadę wolnego najmu, przy czym pozostawiono niewielkie ograniczenia w stosowaniu tej zasady wobec robotników rolnych i służby domowej, usunięte dopiero na początku XX stulecia. W obrocie towarowym zaczęto stosować reguły wolnego rynku (do tego czasu ceny wyrobów były ustalane odgórnie). W wymiarze sprawiedliwości zlikwidowano sądownictwo miejskie oraz resztki sądownictwa patrymonialnego (dziedziców wobec poddanych chłopów), zastępując je jednolitym systemem, opartym na równości wobec prawa oraz niezawisłości sądów. Zniesiono również kary cielesne.
Jednakże reformy te nie poprawiły sytuacji miasta. Tutejsza szlachta, zrujnowana przez wojnę, nie wytrzymała ciężaru reform, zaś ich majątki zostały zlicytowane. Również chłopi nie odczuli poprawy położenia. Dotychczasowe daniny, czynsze i robociznę, jakie świadczyli wobec domen państwowych i majątków szlacheckich przeliczano na kwoty pieniężne, które należało spłacić w bardzo krótkim terminie. Wielu z nich nie potrafiło temu sprostać i zostało zmuszonych do sprzedaży za bezcen swojej ziemi. Rzemieślnicy z kolei wykańczali się wzajemnie ostrą konkurencją na ograniczonym wobec zubożenia wsi rynku. Sytuacja, i tak poważna, pogorszyła się w roku 1815, kiedy to wprowadzono granicę celną między Pojezierzem Mazurskim a ziemiami polskimi zaboru rosyjskiego. Olsztyn utracił dostęp do terenów, które były od lat rynkiem zbytu płodów rolnych oraz wyrobów rzemieślniczych. Nastąpiły lata głodu i nędzy. Nie pomogło utworzenie nowego powiatu ze stolicą w Olsztynie w roku 1818. Miasto wraz z mieszkańcami ubożało z roku na rok, bruk zniknął pod warstwą śmieci i błota, gdyż miasta nie stać było na zorganizowanie sprawnego wywozu nieczystości, handel zamarł, rzemieślnicy głodowali. Wielu opuściło okolice i emigrowało do sąsiednich ziem zaboru rosyjskiego.
Rozwój miasta i wojny światowe (1865-1945)
Pierwsze zmiany w sytuacji Olsztyna nastąpiły w trakcie urzędowania ostatniego polskiego burmistrza przed 1945 rokiem, Roberta Zakrzewskiego. W trakcie dziesięciu lat sprawowania władzy (1865-1875) doprowadził między innymi do zeświecczenia szkół, otworzenia Szpitala Mariackiego w 1867 roku oraz toczył starania o utworzenie w Olsztynie gimnazjum poprzez przeniesienie tu szkoły z Reszla. Nastąpiło to w 1877 roku, już po ustąpieniu Zakrzewskiego ze stanowiska.
Jednakże najważniejszym jego dokonaniem było przekonanie ministerstwa o słuszności utworzenia w Olsztynie węzła kolejowego (innym rozpatrywanym miastem była Ostróda). Pierwszy pociąg wjechał na stację olsztyńską 26.XI.1872, zaś w roku następnym otwarto pierwsze stałe połączenie z Toruniem. Efektem był wzrost znaczenia miasta, a co za tym idzie liczby mieszkańców (do 25tys. w 1895 roku - w 1846 było ich 4.000, w 1875 - 6.000).
W 1875 roku Zakrzewski zmuszony został do podania się do dymisji. Stanowisko burmistrza objął Oskar Belian, który pełnił tą funkcję nieprzerwanie do roku 1908.
Potrafił on doskonale wykorzystać warunki stworzone przez poprzednika i doprowadził do szybkiego rozwoju miasta. Znakiem wzrostu znaczenia Olsztyna było otworzenie w nim siedziby sądu ziemskiego (1877), sądu okręgowego (1879) oraz garnizonu. Miasto rozbudowywało się:
o otworzono Szpital Garnizonowy (1885) oraz Zakład Dla Obłąkanych w Kortowie (1886),
o oddano do użytku gmach Poczty Głównej (1887),
o zainstalowano telefony (1892),
o uruchomiono sieć wodociągów i kanalizacji oraz gazownie (1899),
o utworzono rejencję (odpowiednik województwa) z siedzibą w Olsztynie,
o uruchomiono sieć elektryczną (1907),
o uruchomiono pierwszą linię tramwajową (1907).
Na okres ten przypadają wielkie zmiany w profilu miasta. Stworzenie na Warmii gęstej sieci dróg i kolei poprawiło sytuację materialną wielu mieszkańców, gdyż wielu znalazło przy jej tworzeniu pracę i zarobek, inni czerpali zyski ze zwiększenia się tempa obrotów handlowych oraz stworzenia nowych rynków zbytu nadwyżek płodów rolnych, inni zaś - skorzystali z tworzących się warunków do migracji za chlebem do ośrodków przemysłowych w Niemczech. Z drugiej strony, Olsztyn zalany został masą towarów produkowanych przez przemysł niemiecki, które były lepsze i tańsze od wytwarzanych na miejscu. Rzemiosło i chałupniczy przemysł królujące w Olsztynie nie były w stanie stawić czoła konkurencji. Próby modernizacji miejscowych zakładów przemysłowych nie powiodły się, gdyż miejscowi przedsiębiorcy nie dysponowali odpowiednimi kwotami. Jedynie przemysł drzewny rozwinął się, korzystając z praktycznie nieograniczonych zasobów naturalnych i taniej siły roboczej.
Okres ten był także czasem naprężeń narodowościowych. Następowała stopniowa germanizacja miejscowej ludności. Jednym z narzędzi użytych w tym celu było zarządzenie rugujące mowę polską ze szkół (1873). Oczywiście jak to bywa w takich przypadkach, prawie natychmiast rozpoczął się opór. Na tym polu wyróżnili się szczególnie: Franciszek Szczepański, który założył w powiatach olsztyńskim i reszelskim siedemdziesiąt czytelni polskich; Andrzej Samulowski, poeta ludowy, twórca Towarzystwa Pomocy Naukowej na Warmii, niestrudzony organizator wieców politycznych na wsi; w końcu Jan Liszewski, twórca i pierwszy redaktor wydawanej po polsku "Gazety Olsztyńskiej". Pierwszy numer ukazał się 16 kwietnia 1886 roku. Od początku do końca realizowała ona swój program, którego głównym celem był powrót języka polskiego do szkół. Po śmierci Liszewskiego w 1894 roku drukarnia przeszła na jego siostrę, Joannę Pieniężną, żonę Seweryna Pieniężnego seniora. Prócz "Gazety" wydawane były dwa inne czasopisma w języku polskim: "Nowiny Warmińskie" (w latach 1890-91) oraz "Warmiak" (w latach 1893-1905) Eugeniusza Buchholza.
Szybki rozwój miasta zahamowany został zakończeniem robót przy budowie węzła kolejowego. Dla wielu firm i ludzi zabrakło pracy, co spowodowało wielki krach finansowy. Jednakże przezwyciężono go i miasto rozwijało się dalej, choć już nie tak szybko.
W 1910 roku Olsztyn uznany został miastem wydzielonym, wyłączonym spod kompetencji władz powiatowych. Burmistrza od tego czasu nazwano nadburmistrzem, co odpowiadało polskiemu tytułowi prezydenta miasta.
Kolejnymi oznakami rozwoju były:
o utworzenie służb oczyszczania miasta (1910)
o powołanie XX Korpusu Armijnego z siedzibą w Olsztynie (1912),
o otwarcie lotniska w Dajtkach (1913),
o oddanie do użytku gmachu Nowego Ratusza (1915).
o W czasie I wojny światowej Olsztyn został na krótko zajęty przez siły rosyjskie (27.VIII.1914), które jednakże po dwóch dniach wycofały się. Po wojnie, w wyniku plebiscytu 11 lipca 1920, Olsztyn wraz z Warmią pozostał przy Niemczech (większością głosów 16.742 do 342).
Lata 20 były okresem względnego spokoju. W 1925 roku oddano do użytku teatr (imienia S. Jaracza), w 1926 roku uruchomiono stałą lotniczą komunikację pasażerską na linii Olsztyn-Gdańsk. Jednakże już zaczęły się gromadzić ciemne chmury. Na przełomie roku 1924/25 zorganizowano w Olsztynie bojówkę NSDAP, założoną w 1928 - jej miejscową komórkę. W kwietniu 1932 roku w Jakubowie odbył się mityng przedwyborczy Adolfa Hitlera. Po dojściu do władzy pojawił się ponownie: w 1933 wraz z Hermanem Goeringiem (który przy tej okazji otrzymał Dyplom Honorowego Obywatela Miasta), oraz w 1934. W tym czasie, z ruchem hitlerowskim w Olsztynie związana była co czwarta dorosła osoba, w tym NSDAP liczyła 1.735 członków. Całkowita liczba mieszkańców wynosiła 43 tysiące.
Lata 30 przyniosły bezkompromisową walkę z wszelkimi przeciwnikami hitleryzmu: patriotami polskimi, komunistami, księżmi, a nawet harcerzami.
Rok 1939 i rozpoczęcie wojny przyniosło hitlerowcom możliwość ostatecznego rozprawienia się z przeciwnikami: już 25 sierpnia dokonano pierwszych aresztowań polskich nauczycieli, zaś 1 września Gestapo wkroczyło do redakcji polskiej "Gazety Olsztyńskiej" (maszyny drukarskie skonfiskowano i przekazano niemieckiej gazecie "Allensteiner Zeitung", zaś na właściciela, Seweryna Pieniężnego juniora, nałożono areszt domowy, a następnie aresztowano i wywieziono do obozu koncentracyjnego Hohenbruch, gdzie rozstrzelano go w lutym 1940 roku; budynek drukarni rozebrano przy wykorzystaniu polskich jeńców wojennych).
W styczniu 1945 roku Olsztyn ku swojemu wielkiemu pechowi jako jedno z pierwszych większych miast niemieckich wpadł w ręce rosyjskie. Efektem było spalenie miasta oraz masakra mieszkańców (m.in. w Zakładzie Dla Umysłowo Chorych w Kortowie). Mimo, ze przejęcie miasta odbyło się niemal bez walk, zniszczonych zostało 36% budynków (1040).