Warmia to kraina historyczna leżąca w dzisiejszej północno – wschodniej Polsce. Niemal powszechnie jest ona kojarzona zarówno z Zakonem Krzyżackim, jak i z wybitnymi przedstawicielami polskiej i światowej elity intelektualnej minionych wieków – z Mikołajem Kopernikiem, Marcinem Kromerem, Stanisławem Hozjuszem, czy Ignacym Krasickim. Są to oczywiście skojarzenia jak najbardziej słuszne i prawidłowe. Rzeczywiście – ta nękana licznymi wojnami, jak i germanizacją ziemia, miała szczęście do postaci wielkich i wybitnych. Nie zawsze jednak tereny dzisiejszej Warmii, pokrywające się z obszarem biskupstwa warmińskiego, zamieszkane były przez ludność polską, czy niemiecką, nie zawsze też przy traktach i wiejskich chatach królowały tak charakterystyczne dla krajobrazu warmińskiego – kapliczki. Słowem – nie zawsze Warmia była Warmią.
Prusowie przez setki lat żyjąc w zupełnej niemal izolacji od innych narodów, izolacji celowej i metodycznej, długo zachowywali to, co stanowiło o ich oryginalności w stosunku do reszty ludów europejskich – system polityczny, a właściwie jego brak, oraz swe politeistyczne wierzenia. Obawiając się zapewne, aby nadmierne kontakty z innymi ludami nie osłabiły ich ducha, nie wpuszczali do siebie obcych, a wymiana handlowa mogła odbywać się tylko w specjalnie do tego celu wyznaczonych miejscach. W ten sposób długo pozostawali poza głównym nurtem dziejów. Nie uczestniczyli ani w zniszczeniu Cesarstwa Rzymskiego, ani nie walczyli o schedę po nim. Taka sytuacja nie mogła jednak trwać wiecznie. W końcu bowiem nieubłagana historia miała się upomnieć i o lud Prusów.
Powołane w 1243 roku do życia biskupstwo warmińskie miało przed sobą długą i świetną przyszłość. Początkowo zależni od Krzyżaków, zdołali biskupi warmińscy, stopniowo, wygrywając Zakon przeciwko Polsce i odwrotnie, wywalczyć sobie względną samodzielność i autonomię. Jednakze okres prawdziwego rozkwitu Warmii miał dopiero nadejść wraz ze znalezieniem się biskupstwa w granicach Rzeczpospolitej po wojnie trzynastoletniej...
Prusowie - rdzenni mieszkańcy Prus, mimo desperackich walk z Krzyżakami musieli w końcu ulec nie tyle przewadze liczebnej, ta bowiem była po stronie Prusów, co raczej ówczesnej rycerskiej technice wojskowej i krzyżackiej organizacji podboju - systematycznej i planowej.
Wraz z zawładnięciem ziemiami Prusów pojawiła się nagląca potrzeba umocnienia się na zdobytych terenach. Dokonać się to mogło tylko przez osadzenie na nich nowych, chrześcijańskich osadników, którzy mogliby zneutralizować pierwiastek pruski, asymilując i chrystianizując pogańską ludność tych ziem. Dlatego równolegle z podbojem krzyżackim dokonywano doniosłej dziejowo kolonizacji Prus, a w tym i Warmii, której skutki sięgały daleko głębiej wówczas ktokolwiek mógłby przypuszczać...
Ziemie południowej Warmii w XVI wieku zostały skolonizowane przez przybyszów z Polski. Jednakże o „kulturze polskiej” na tym terenie, o jej świadomym podtrzymywaniu i kultywowaniu, możemy mówić właściwie dopiero od czasów I rozbioru. Wcześniej bowiem, od II pokoju toruńskiego, cała Warmia wchodziła w skład Rzeczpospolitej, a zatem kultura polska na tym terenie była czymś oczywistym i naturalnym. Przestała jednak taką być w momencie wcielenia Warmii do państwa pruskiego. Od tego momentu polscy Warmiacy stali się mniejszością narodową wśród niemieckojęzycznej ludności Królestwa Prus...
Pod panowaniem pruskim dla mieszkańców dawnego biskupiego księstwa nastały zupełnie nowe czasy. Zmienił się władca, a dawne warmińskie dominium utraciło te autonomiczne przywileje, które wyróżniały je spośród innych ziem Rzeczypospolitej. Jednakże dla przeciętnego mieszkańca Warmii – chłopa uprawiającego w pocie czoła swe pole, zmiana była początkowo wcale, lub niewiele dostrzegalna. Zmiany przyszły dopiero po kilku latach rządów pruskich. Były to jednak zmiany radykalne...
I rozbiór Rzeczpospolitej wydarł Polsce Warmię, która stała się łupem Prus. Księstwo biskupie utraciło swą autonomię, jaką cieszyło się w państwie polskim. Jednocześnie polskojęzyczni Warmiacy, zamieszkujący głównie południową część dawnego biskupiego dominium, znaleźli się w mniejszości wobec niemieckojęzycznych mieszkańców państwa pruskiego. Również i cała Warmia, tak południowa, jak i północna, stała wyróżniającą się enklawą katolicyzmu, w otaczającym ją morzu ludności protestanckiej...
Zakończenie I wojny światowej przyczyniło się do odzyskania niepodległości przez Polaków - narodu bez państwa. Równiez uświadomieniu narodowo polscy Warmiacy zaczęli zywić nadzieję, ze ziemie, które niegdyś rozkwitały w ramach Rzeczpospolitej, znów staną się częścią Polski. Niestety, były to nadzieje płonne. Warmia nie tylko nie przypadła II Rzeczpospolitej, ale juz wkrótce ruch polski na Warmii zyskał nowego, rosnącego w siłę wroga - partię nazistowską...
Zgodnie z powziętą na konferencji w Jałcie decyzją, Warmia po II wojnie światowej znalazła się w granicach Polski. Po 173 latach dawne księstwo biskupie, gdzie działało niegdyś tylu wybitnych Polaków, księstwo, które śmiało nazwać możemy prawdziwą perłą w koronie Rzeczpospolitej Obojga Narodów, powracało do państwa polskiego. Niestety, tak jak z każdej przeszłej wojny, tak i z II wojny światowej Warmia wyszła niesamowicie zniszczona. Duża w tym zasługa „wyzwolicieli” – żołnierzy „bratniej” Armii Czerwonej, którzy rabując i mordując miejscowych Warmiaków, przy okazji puścili z dymem większą część dawnego księstwa. Spalono częściowo Olsztyn, Dobre Miasto, zupełnie zrównano z ziemią Pieniężno, podobnie jak i Braniewo, zniszczone w niemal 80%. We Fromborku szczęśliwym trafem ocalała katedra. Niestety, tylko ona. Jedynie Reszel wyszedł z wojennej zawieruchy bez większych strat w zabudowie. Przyznać jednak należy, że nie wszystkie zniszczenia były celowym dziełem radzieckiego wojska. O Warmię, jak i o całe Prusy Wschodnie, toczono ciężkie walki, w toku których zniszczeniu uległo wiele zabytków świadczących o dawnej chwale biskupstwa warmińskiego...
Dziś na Warmii zaczyna gospodarzyć już trzecie pokolenie powojennych, „nowych” Warmiaków. Czy jednak można w stosunku do nich użyć określenia „Warmiacy”? Czy, i na ile czują oni więź z historyczną przeszłością dawnej biskupiej prowincji, ze specyficznymi elementami jej kultury, tradycji, obyczaju? Odpowiedź na to pytanie nie jest sprawą prostą. Współczesna Warmia to prawdziwy tygiel nie tylko kulturowy, ale też i narodowościowy. Mieszkają tu Polacy, których dziadkowie, czy rodzice pochodzili z różnych stron dawnej przedwojennej Polski i którzy przynieśli ze sobą własną lokalną tradycję i kulturę. Na Warmii żyją też i Ukraińcy, oraz Litwini. Nie sposób także nie wspomnieć o dawnych, „rdzennych” Warmiakach, tych, którzy ocaleli z pożogi wojennej i mimo licznych przeciwności nie zdecydowali się po wojnie na opuszczenie swej ojczystej ziemi...
1. Dom Warmiński
Ze względu na popularny charakter esejów postanowiono zrezygnować zupełnie z aparatu naukowego. Tym niemniej jednak autor pragnie wymienić zarówno te prace, z których bezpośrednio korzystał, jak i te, które mogą okazać się przydatne dla studentów historii, czy dla osób zainteresowanych historią Warmii i jej bogatym dziedzictwem kulturowym.