WPŁYW POSTAW RODZICIELSKICH NA WYCHOWANIE DZIECKA

W psychologii wyróżnia się kilka rodzajów postaw rodzicielskich:

  1. Postawa akceptująca (prawidłowa)
  2. Postawa nadmiernie chroniąca
  3. Postawa nadmiernie wymagająca
  4. Postawa odrzucająca
  5. Postawa bierna lub unikająca
  6. Postawa chwiejna

Ad .1 Postawa akceptująca.

Dzięki zrównoważeniu uczuciowemu rodziców kształtuje się prawidłowy kontakt z dzieckiem. Rodzice nastawieni do dziecka serdecznie, interesują się jego radościami, potrzebami i kłopotami. Okazują zrozumienie problemami dziecka. Wychowanie nie polega na sztywnym egzekwowaniu wymagań, lecz w miarę stale i konsekwentnie realizują swój plan wychowawczy, który stanowi dla dziecka oparcie i daje poczucie bezpieczeństwa. Rodzice akceptujący, to rodzice przyjmującym dziecko takim, jakim ono jest, z jego zdolnościami, charakterem, trudnościami itp. Potrafią chwalić, cieszyć się osiągnięciami dziecka, ale też ganić niewłaściwe zachowania i wybryki. Nagana jest adekwatna do czynu, ponieważ dziecko musi wiedzieć, że nieakceptowany jest zły uczynek, a nie ono.

Zrównoważenie uczuciowe umożliwia dobry kontakt z dzieckiem. Z radością dowody uczuć dziecka, dając mu w zamian własne. Nie wstydzą się okazać dziecku miłości, radości oraz smutku. Rodzice lubią swoje dziecko, kontakt z nim sprawia im satysfakcję i daje zadowolenie. Dziecko uczy się prawidłowych reakcji, które stają się wzorem postępowania. I chce być potrzebne, a wykonywanie poleceń sprawia mu radość. Chwalone za osiągnięcia, sprawiedliwie krytykowane, będzie przekonane o życzliwości rodziców i poważnym traktowaniu. Uznanie praw dziecka w rodzinie jest sprawą bardzo ważną. Dziecko musi czuć, że jest pełnoprawnym członkiem rodziny, ma prawa i obowiązki dostosowane do potrzeb i wieku. Rodzice akceptujący potrafią przyznać się do pomyłki, potrafią wyjaśnić i uzasadnić wymagania i kary. Dziecko wie, czego rodzice oczekują od niego, nie jest zaskakiwane zmieniającymi się poleceniami, ma poczucie bezpieczeństwa i spokoju. Prawidłowo wychowujący rodzice potrafią stosownie do wieku dać dziecku swobodę. W miarę dorastania swoboda jest większa, ale mimo to utrzymują autorytety. Kontakty są przyjemne dla obu stron i oparte na uczuciu, wzajemnej sympatii i zrozumieniu.

 

Ad. 2 Postawa nadmiernie chroniąca

Postawa ta wynika z lęku o dziecko. Bardzo często jest ona obserwowana u babć. Dziecko uważane jest za wzór doskonałości, a podejście do niego jest bezkrytyczne, nie daje się dziecku możliwości samodzielnego działania. Samodzielnie nie rozwiązuje problemów. W sytuacjach trudnych nie potrafi podjąć żadnej samodzielnej decyzji, gdyż jest przyzwyczajone do tego, że decyduje się za nie we wszystkich, nawet błahych sprawach, rozwiązuje trudności i usuwa wszelkie przeszkody z jego drogi. Gdy nie ma w pobliżu kogoś dorosłego, na napotkaną trudność reagują płaczem, nie usiłując sobie z sytuacją poradzić. Każdy z nas w życiu napotyka na mniej lub bardziej trudne sytuacje i nie można ich uniknąć-należy dziecko przygotować do tego przez odpowiednie wychowanie. Należy je jak najszybciej usamodzielnić, dając mu zadania możliwe do wykonania na miarę jego możliwości i dostosowane do wieku. Pamiętać musimy, że dziecko lubi być czynne, lubi samo sobie radzić. Często rodzice usprawiedliwiają wykonywanie za dziecko pewnych czynności. Należy pamiętać, że jest to krótkowzroczna oszczędność czasu. Dziecko nabierze wprawy i wyręczy w wielu czynnościach. W końcu rola rodziców ograniczy się do przypominania lub pokierowania działalnością dziecka. Dziecko nadmiernie chronione, wyręczane przy każdej okazji, nie będzie umiało sobie poradzić z najprostszymi czynnościami, będzie szło przez życie z etykietką niedorajdy, maminsynka czy ofermy. Obserwuje się u niego opóźnienie dojrzałości emocjonalnej, społecznej i bierność. Mogą się pojawić reakcje nerwicowe, apatia i samotnictwo. Oszczędźmy więc dziecku tych przykrych przeżyć przez prawidłowe usamodzielniające wychowanie.

 

Ad. 3. Postawa nadmiernie wymagająca

Postawa ta wynika często z apodyktyczności rodziców, z chęci dopasowania dziecka na „siłę” do „ramek” przez siebie wyobrażonych, bez liczenia się z jego indywidualnymi cechami i możliwościami rozwojowymi. Wynika ona z trudnych doświadczeń rodziców, którzy chcą dziecko jakoś zabezpieczyć przed podobnymi trudnościami. Przyczyną takiej postawy może być zawyżona ambicja rodziców , którzy zapominają, że dziecko jest człowiekiem mający swój własny sposób bycia, swoje uwarunkowania dziedziczne, wpływające na ukształtowanie charakteru, na jego działania. Rodzice zapominają o dostosowaniu swych żądań do możliwości psychicznych i fizycznych dziecka, obarczając je nadmiernymi obowiązkami. Ograniczają swobodę i aktywność dziecka, stosują sztywne reguły. Dzieci tak wychowane reagują różnie - uporem, buntem, przekorą, brakiem zaufania do rodziców. Często reagują lękiem, zahamowaniem. Po wielu niepowodzeniach załamują się i nie podejmują „walki” skoro i tak są skazane na niepowodzenie. Rodzi się brak wiary we własne siły, brak chęci do wysiłku. Dziecko jest coraz częściej karcone, odrzucone i czuje, że jest nieudane i niekochane.

 

Ad.4. Postawa odrzucająca

Postawa ta wynika z wielu przyczyn, np.: niechciane dziecko, złe układy rodzinne, konflikty małżeńskie-dziecko przeszkodą w ułożeniu sobie życia (samotne matki), niespełnienie przez dziecko oczekiwań, wyobrażeń i marzeń rodziców (źle się uczy, zachowuje). Dziecko jest odczuwane jako ciężar, przeszkoda w życiu. Jest ono więc pozostawione samo sobie, w skrajnych przypadkach jawnie odtrącone. Gdy w rodzinie są inne bardziej kochane dzieci- przeciwstawia się je lepszemu, zdolniejszemu. Niedoskonałości dziecka omawiane są przy każdej okazji z osobami postronnymi. Wysiłki i starania dziecka są niedostrzegane, natomiast niepowodzenia wyolbrzymiane i ostro karane. Często dzieci te są zaniedbane i brudne. W trudnych sytuacjach pozostawiane są bez pomocy, są narażone na stres i urazy psychiczne. Rodzi się w nich lęk, zniechęcenie, załamanie, bezradność, apatia i samotność lub agresja, nieposłuszeństwo, kłamstwo, zahamowanie uczuć wyższych, tendencje do łączenie się z grupami przestępczymi, bo tam będzie zauważone, docenione i pochwalone. Stąd mogą wyniknąć konflikty z prawem.

 

Ad.5. Postawa bierna lub unikająca

Postawa ta wynika najczęściej z nadmiernego dystansu wobec dziecka, ze złego przygotowania roli rodzicielskiej samych rodziców lub dużego zaangażowania się w pracę zawodową. Losy dziecka często leżą w rękach babci, opiekunki, internatu. Kontakt rodziców z dzieckiem jest pozornie dobry, maskowany prezentami, swobodą. Dzieci takie mają dużo pieniędzy, markowe ubrania. Jeśli jednak spytać rodziców czym ich dziecko interesuje się, jakie ma trudności lub zdolności, to nic na ten temat nie wiedza. Dziecko zazdrości innym dzieciom rodziców, chociaż nie jest sierotą. Mają wszystko oprócz kontaktu z rodzicami. Brakuje mu wspólnych rozmów, zainteresowania problemami i radościami. Brakuje mu ciepła rodzinnego. U tych dzieci często ujawniają się reakcje nerwicowe, jak: tiki, lęki, jąkanie. Są sierotami we własnym domu i cierpią na chorobę sierocą. Pozostawione same sobie często wpadają w nałogi, dążą do włączenia się do gangu, są zbuntowane i cyniczne. Wykazują tendencje socjopatyczne. Są niestałe uczuciowo i niezdolne do trwałego przywiązania, co może odbić się na ich późniejszym życiu rodzinnym i małżeńskim. Ta postawa jest spotykana najczęściej w obecnych czasach.

 

Ad.6. Postawa chwiejna

Podobnie jak postawa bierna, ta postawa wynika ze złego przygotowania rodziców do roli rodzicielskiej. Rodzice albo nadmiernie ochraniają i pieszczą dziecko, albo żądają spełnienia nadmiernych wymagań. Kary są stosowane nierównomiernie zależnie od humoru rodziców. Za to samo przewinienie raz jest karcone, innym razem nagradzane. Rodzice wydaja sprzeczne polecenia, postępami dziecka w szkole interesują się sporadycznie. Na złe wyniki w nauce matka najczęściej reaguje płaczem lub karami. Winy szukają po stronie nauczyciela lub dziecka, lecz nie interesują jego trudnościami. Każą dziecku bez przerwy siedzieć nad lekcjami, nie biorąc pod uwagę potrzeb ruchu i zabawy. Dzieci takie są zachwiane emocjonalnie, nie wiedza czego się mogą po rodzicu spodziewać. Są niepewne, zabłąkane, i gdy nie czują w rodzicach stałego oparcia, mają zachwiane poczucie bezpieczeństwa. Charakteryzuje je często usposobienie lizusowatego cwaniaczka, szukającego najłatwiejszych dróg do zdobycia celu. Rodzice powinni być konsekwentni, nie zmieniać poleceń, żądać dotrzymania zobowiązań, ale też dotrzymywać obietnic. Muszą kierować dzieckiem w sposób mądry i stanowczy. Nasze zainteresowanie dzieckiem musi być stałe, niezależnie od nastroju, większej lub mniejszej ilości czasu.

 

Bibliografia:

·        Maruszewski M., Reykowski I., Tomaszewski T

Psychologia jako nauka o człowieku”, Książka i Wiedza, W-wa 1983

·        Ziemska M.

      „Postawy rodzicielskie”, Wiedza Powszechna, 1993

 

Opracowała:

Eulalia Pypno