Stres u dzieci
Stres
to nic innego, jak relacja pomiędzy umiejętnościami radzenia sobie a
wymaganiami stawianymi przez otoczenie. To odpowiedź organizmu na trudną
sytuację, którą wywołuje każda zmiana.
Na
ogół dorośli uważają, że dzieciństwo to czas beztroskiej zabawy, brak
odpowiedzialności i zmartwień. Jakże często mówimy, że dzieci nie mają
pogłębionej obserwacji o sobie i otaczającej ich rzeczywistości.
Zapominamy, jakimi doskonałymi obserwatorami potrafią być dzieci. Nie zawsze
potrafią znaleźć słowa opisujące swoje przeżycia, ale ich uczucia i
przemyślenia są o wiele bardziej złożone niż sądzimy. Zwykle dobrze wiedzą, co
powoduje ich zmartwienia, stres, nawet jeśli nie
potrafią jeszcze sprawnie werbalizować swoich przeżyć.
Szkoła
jest treningiem życia, umiejętności radzenia sobie w trudnych sytuacjach.
Dlatego warto lepiej zrozumieć stres dziecięcy, a zwłaszcza uświadomić sobie różnice
pomiędzy widzeniem stresu przez dorosłych i przeżywających go dzieci. Potwierdziły
to badania przeprowadzone przez Georgię Witkin,
amerykańską profesor psychiatrii, znany autorytet w dziedzinie stresu. W czasie
badań, osobne kwestionariusze wypełniali rodzice, osobne dzieci.
Dorośli
stwierdzili, że:
· dzieci martwią się, lecz „nie
bardzo często”;
· największym źródłem ich stresu jest
presja rówieśników;
· dobre stopnie w szkole są mniej
ważne niż popularność czy bycie lubianym;
· nie martwią się o zdrowie rodziców;
· najczęstszym fizycznym objawem
stresu są bóle brzucha i bóle głowy;
· najczęstszym behawioralnym objawem
stresu są kłótnie i bójki, w dalszej kolejności płacz;
· dzieci w rodzinie mają dużo do powiedzenia ;
· nie boją się rozmawiać z rodzicami,
przychodzić do nich z kłopotami ani prosić o cokolwiek.
Dla
dzieci natomiast:
· Najbardziej stresującym czynnikiem
są problemy szkolne. Dobre wykształcenie jest dla nich sprawa najistotniejszą,
wciąż słyszą od rodziców, jak wiele dla ich przyszłego życia osobistego i
zawodowego od tego właśnie zależy. Największym ich zmartwieniem są oceny,
sprawdziany, odrabianie lekcji i otrzymanie promocji do następnej klasy czy
przejścia do innej szkoły.
· Na drugim miejscu – przeciwnie do
przypuszczeń dorosłych – znajduje się troska o rodzinę.
· Dopiero na trzecim miejscu jest
presja rówieśników.
· Na czwartym świat. Dzieci martwią
się dużo bardziej niż wydaje się rodzicom, zanieczyszczeniem środowiska,
wojnami i przestępczością.
· Na piątym miejscu jest lęk o
przyszłość.
Chociaż
pojęcie czasu dla dziesięciolatka jest jeszcze czymś abstrakcyjnym, a dziesięć
lat wydaje się wiecznością, przyszłość budzi przerażenie u 22% badanych. Dla
wielu z nich myślenie o przyszłości wymusza bieżąca sytuacja, zbyt trudna, by
jej sprostać. Spośród badanych 16% radzi sobie z przeżywanym aktualnie stresem
nie poprzez przenoszenie go w „przyszłość” ale poprzez
generalizowanie i stwierdzenie, że martwi się o „wszystko”.
Różnice
pomiędzy widzeniem stresu dziecięcego przez dorosłych i dzieci pojawiły się również
w obszarze reakcji fizycznych na stres.
Rodzice
dużo częściej niż dzieci jako podstawowy objaw wymieniają bóle głowy, brzucha i
płacz. A także mniej zdają sobie sprawę z innych objawów.
Według kolejności
ustalonej przez dzieci są to:
· zamknięcie się w sobie,
· kłótnie lub bójki,
· ucieczka w marzenia,
· bóle głowy i brzucha,
· obgryzanie paznokci,
· kłopoty ze snem,
· skłonność do płaczu,
· kłopoty z koncentracją,
· roztargnienie w szkole.
· częste mdłości,
· ssanie kciuka.
Dzieci dodają też
inne, nieuwzględnione przez dorosłych:
· pustka lub ucisk w żołądku,
· przyśpieszone bicie serca,
· uczucie silnego zmęczenia,
· zawroty głowy,
· oszołomienie,
· uczucie słabości,
· nudności,
· wymioty,
· potliwości dłoni,
· drżenie rąk lub kolan.
Zdaniem
dzieci, które wzięły udział w badaniu, ich dzieciństwo nie jest wolne od trosk.
Rosną wymagania i szybkość zmian związana z postępem cywilizacyjnym, które zmuszają
do stawienia czoła prawdziwym problemom. Zmienia się obraz współczesnej
rodziny, coraz więcej dzieci wychowuje się w rodzinach niepełnych bądź
zrekonstruowanych. Coraz częściej wracają po lekcjach do pustego domu. W
mediach stykają się z obrazami przemocy, m.in. mogą zobaczyć trzydzieści zwłok
ludzkich tygodniowo w telewizyjnych programach informacyjnych, przeciętny
dwunastolatek ma za sobą już sto tysięcy brutalnych scen obejrzanych w
telewizji. W ankiecie profesor Witkin Georgia
przeszło 60% badanych dzieci opowiedziało o swoich obawach związanych z
atakiem, zranieniem, wypadkiem bądź śmiercią w młodym wieku.
Jak dzieci usiłują
sobie radzić ze stresem?
· Samobójstwo jest obecnie trzecią,
co do częstości występowania, przyczyna śmierci nastolatków.
· Jedno na dziesięcioro dzieci w
okresie dorastania cierpi na depresję, zaburzenia zachowania i emocji.
· Narkotyki, alkohol, papierosy
(sposoby na stres, których czasami dzieci uczą się również od dorosłych) są
narastającym problemem.
· Zwiększa się liczba zgłoszeń do
poradni lekarskich z powodu chronicznych bólów głowy, brzucha, mdłości o
niejasnej przyczynie.
Same dzieci nie
piszą o „zmianach cywilizacyjnych”, ale odpowiedzi w ankietach świadczą, że
przeżywają stresy i wiedzą o sprawach, których nawet się nie domyślamy.
Oto niektóre ze
wskazań dzieci:
· 51% co najmniej raz
zmieniło szkołę;
· 45% przeprowadziło się również do
innego miasta;
· 35% stwierdziło, że wie i martwi
się o rodzinne problemy finansowe;
· 20% ma rozwiedzionych rodziców;
· 18% ma ciężko chorego ojca lub
matkę;
· 12% mieszka z nowym małżonkiem
jednego z rodziców.
Na te
stresory (czynniki wywołujące stres) dzieci reagują dziecięcymi sposobami. Najlepsze,
co możemy dla nich zrobić, to starać się rozumieć i próbować patrzeć ich
oczami, uczyć, jak radzić sobie z codziennymi wydarzeniami, tak
aby właściwe podejście do stresu stało się stylem życia.
opracowała: Lidia Gutowska
Literatura
1)
Witki Georgia, Stres dziecięcy. Poznań 2000
2)
j.w., Stres kobiecy. Poznań
2000
3)
j.w. Uwolnić się od stresu w
wielkich i małych nieszczęściach. Poznań 2004